11 kwietnia 2011

Follow your dreams !?!

Myslac o przyszlosci, coraz czesciej zadaje sobie pytanie co chce zrobic ze swoim zyciem. I wiem tylko jedno, ze nadal chce podrozowac. Zostalo mi tutaj jeszcze sporo czasu, mam nadzieje, ze sporo podroz po USA i moze nie tylko...

Jednakze, zastanawiam sie juz nad tym co bedzie dalej...

Szkola tutaj, nawet w college'u to OGROMNY wydatek, ktory mnie raczej przerasta. Owszem moge liczyc na pomoc rodzicow, kochanej siostry ale mimo wszystko, zyjac na wlasny rachunek czlowiek chce sprostac swoim decyzjom samodzielnie.

Zaczelam zdecydowanie myslec o innym kontynencie, o moim odwiecznym marzeniu...

o Australii.


Edukacja tam zdecydowanie w rozsadniejszej cenie. Informacje jakie doczytuje na temat tego kraju, rowniez mnie zachecaja do wyjazdu tam. Opcja ta jest przeze mnie coraz bardziej traktowana powaznie. Nawet juz zaczelam wymieniac sie mailowo z biurem w Polsce odnosnie wyjazdow do Oz.

Zatem czymajcie kciuki za moje marzenia. :)

[polldaddy poll=4892376]

17 komentarzy:

Sophie Lourence pisze...

wow. fajne pomysły masz. ja myślałam, żeby po powrocie z Ameryki studiować w Anglii albo niemieckojęzycznym kraju.

Sake pisze...

ja wbijam na chwile do Polandii a potem udarzam w Australie polowac na kangury i tytul magistra. :)

Karolina pisze...

ja planuje do PL na 2 gora 3 miesiace i potem tez kangury ;) i oczywiscie szkola tam :) bo tez potrzebuje zrobic sie magazynierem ;)

Alina pisze...

Popieram pomysl, gdyz poniewaz... rowniez o tym myslalam. Aczkolwiek nie jestem pewna czy bym podolala z odlegloscia.
Musze sie obyc w tym temacie. Jak nie Australia to Europa.
Stany sa DROGIE, aczkolwiek Warto inwestowac.
Daj znac co ostatecznie postanowisz. Ja wspieram Cie w kangurowej decyzji. :)

Karolina pisze...

A Ty zostajesz w USA na 2 rok ?? :)
Stany sa przeokropnie drogie dla miedzynarodowych :/ aczkolwiek wszedzie ta edukacja w miare droga, w Australii na uni tez trzeba przeznaczyc ok 10tys AUD ;] choc tutaj to w sumie trzeba 50.ooo ;/ czlowiek chce sie uczyc a nie pozwalaja ;)

Alina pisze...

Masz kase i znajomosci, mozesz studiowac. Proste.
Ja chyba bede wracac do PL i probowac tam "szczescia". Tzn nie wiem jeszcze co z tego wyjdzie. Albo PL albo male przedluzenie rocznego pobytu i przeprowadzka.
Ty zostajesz czy juz teraz probujesz ze studiami?

Karolina pisze...

poki co zostaje z rodzinka na drugi rok i walcze z collegem tutaj ;)

Anna pisze...

OMG.. Jesteś analfabetką?! Pisze się 'marzycie'. oO

Karolina pisze...

nie, nie jestem, bylam glodna i zjadlam literke.
dziekuje za zwrocenie uwagi :)

Ania pisze...

Popieram opcje Kangurlandii! Miałam koleżankę z Adelaide i po jej opowieściach też zamarzyłam tam pojechać :) Mi też brakuje magazyniera do kolekcji, bo ja tak śmiesznie zdaje: mam już lic i podyplomowe. A mgr chciałabym gdzieś za granicą zrobić. No, ale najpierw czas podbić Californię :D

Monika pisze...

Moja koleżanka też już o Australii myślała. Dziewczyna jest już drugi rok au pair.... Ja w sumie nie wiem nawet co zrobie na tym drugim roku tutaj :D różne rzeczy sie zdarzają :P

Karolina pisze...

ludzie sie obawiaja powrotu do szarej Polski niestety :(

Karolina pisze...

No to ladnie juz masz :) Zatem moze Ci sie tutaj cos zrobic! a moge zapytac w jakiej dziedzinie ? ;)

Ania pisze...

Lic z germanistyki , a podyplomówka z dziennikarstwa. Magazyniera na pewno zrobię z jeszcze czegoś innego, żeby nie zawężać horyzontów :)

Sophie Lourence pisze...

hej. tak w ogóle, to więcej takich postów o uczelniach, bo ja ciekawa tego jestem!
a pamiętasz może, ile mialaś godzin zreferencji?

Sophie Lourence pisze...

hej. tak w ogóle, to więcej takich postów o uczelniach, bo ja ciekawa tego jestem!
a pamiętasz może, ile mialaś godzin z referencji?

Karolina pisze...

oh sorrki, przeoczylam Twoje pytanie, niestety nie pamietam, a co do notek to sie postaram skonforntowac USA i Australie ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...