17 sierpnia 2010

‎`` buy me a star on the boulevard!

Moj pierwszy wolny weekend tutaj spedzilam nie gdzie indziej jak w Los Angeles !

Z mojej miejscowosci do Miasta Aniolow jest jakies piec godzin samochodem, prosta droga wiec podroz do LA jest calkiem przyjemna.

Zatrzymalismy sie w Motel 6 pod tym adresem:

[googlemaps http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=en&geocode=&q=Motel+6+sepulveda+blvd+6909,+van+nuys&sll=34.071804,-118.465093&sspn=0.00319,0.004495&ie=UTF8&hq=Motel+6+sepulveda+blvd+6909,+van+nuys&hnear=&ll=34.133877,-118.465955&spn=0.148975,0.006295&t=h&output=embed&w=425&h=350]

Za hotel placilismy $40/osoba wiec cena byla naprawde dobra za dwie noce :) warunki mieszkaniowe w porzadku... a miejscowka swietna ! Wystarczylo wskoczyc na Freeway i po ok 20 min bylo w Hollywood ;)

Wyjazd do LA planowalismy od miesiaca... zebraly sie 4 osoby tak wiec wyjechalismy z mojego domu ok 8.00 wieczorem [ po 2 godzinnym opoznieniu z dojazdem do mnie ]. Pozniej udalismy sie na trase CA-99-S

[googlemaps http://maps.google.com/maps?f=d&source=s_d&saddr=Turlock,+CA&daddr=6909+Sepulveda+Boulevard,+Van+Nuys,+CA&hl=en&geocode=FYEfPAId_gbM-CnJMhptTAaRgDGQ5nalXOcfgQ%3BFe7JCQId_1bw-CnhCRd3apfCgDHImMf06BfIwA&mra=ls&sll=37.0625,-95.677068&sspn=25.068921,36.826172&ie=UTF8&t=h&ll=35.844535,-119.6521&spn=3.918105,4.075928&z=7&output=embed&w=370&h=440]

Do motelu dojechalismy przed 2 pm - nie obylo sie bez niespodzianek, moja karta bankowa wygasla sobie niespodziewanie - jedynie o czym marzylismy po wejscu do pokoju to, zeby polozyc sie spac i w miare mozliwosci wyspac sie aby wstac wczesnie rano by wyruszyc do Holywood Blvd. !

W sobotni poranek szybko sie zebralismy aby w koncu na wlasne oczy zobaczyc to co widywalismy tylko w filmach! :)

Dojezdzajac do Hollywood Blvd. szukalismy jakiegos taniego parkingu, zestresowani wysokimi kwotami z radoscia wjechalismy do parkingu H&H [http://www.hollywoodandhighland.com/] parking za jedyne $2 na 4h! Wiec mielismy sporo czasu na spacerowanie!

Od razu udalismy sie zobaczyc slynny napis !

Z tej odleglosci wydaje sie malutki ;)

W tym samym budynku znajduje sie Kodak Theatre ! Czyli miejscowka rozdania Oscarow oraz innych waznych wydarzen zwiazanych z showbiznesem.

Kodak Theater robi wrazenie z mozliwocia zobaczenie statuetki Oscara z naprawde bliska, niestety jest za szybka wiec dotknac nie mozna ;) Niestety jest to zabytek i nie mozna robic w srodku zdjec. Jednak mozliwosc chodzenia tymi samymi korytarzami co gwiazdy robi wrazenie!

Oczywiscie przy Hollywood Blvd. znajduja sie gwiazdy !



Znalezienie ulubionej osoby zajmuje naaaprawde duzo czasu, mozna kupic sobie mapke jednak $5 to bylo za duzo, a nie wygladala ona zbyt rewelacyjnie ;) Oczywiscie przy najslynniejszych nazwiskach ustawialy sie kolejki do zdjecia wiec trzeba sie wykazac spora cierpiwoscia aby uwiecznic sie ze swoja gwiazdka ;)

Z odciskami dloni bylo jeszcze trudniej ;) oraz wieksza ilosc ludzi sie skupiala na malej przestrzeni... odciski rak znajduja sie przed Grauman's Chinese Theatre ktorego niestety nie zwiedzilismy...

Kolejnym punktem na szlaku Hollywood Blvd. bylo Madame Tussauds !



W srodku zabawa byla przednia oraz milion zdjec z figurami woskowymi, ktore byly naprawde rewelacyjnie wykonane ! Oh,  niektorzy sie nabieraja ze to zdjecia ze spotkania na zywo z gwiadami ;))

Doslownie sekunda i cud ze tylko jedna osoba schowana za drzewem ;)



Po wszystkich atrakcjach ktore udalo nam sie zobaczyc udalismy sie w dalsza podroz do kolejnego slynnego miejsca odwiedzanego przez turystow ;)

pod adres 90210 !





Punkt turystyczny ;)

Udalismy sie w przejezdzke po ulicach Beverly Hills. Domy tam naprawde sa piekne! Wjechalismy rowniez na slynna ulice Bel Air. Jednakze wysokie ogrodzenia nie pozwolaja na zobaczenie czegokolwiek ;) Nie mielismy rowniez szczescie aby zobaczyc jakiegos celebryte w samochodzie ;)  Zatem stwierdzilismy ze sprobujemy swojej szansy na ulicy ze sklepami najslynniejszych projektantow!



Tutaj niestety rowniez sie nam nie poszczescilo.



Na Rodeo Dr niestety ku mojej rozpaczy zakonczylismy nasze zwiedzanie LA.



Los Angeles jest naprawde fascynujace!

Jest jeszcze wiele miejsc, ktore chcialabym zobaczyc!!!

4 komentarze:

aguuu pisze...

moj slitasny podroznik :D moze napadne na bank i Cie odwiedze, wtedy zobaczymy te wszystkie miejsca, ktorych tym razem Ci sie nie udalo :D :*

ell pisze...

ciekawie opisane, fajne foty - dobra robota, Karolinko! i nie musiałam czekać kolejnego miesiąca na wpis haha :D

Karolina pisze...

to nie wszystko moja droga... jeszcze bedzie przynajmnie jedna nota ! a moze dwie xD

bo za duuuzo tych zdjec mam ;)) [ 720 tam napstrykalam przed dwa dni haha ] :D

ell pisze...

oh, to czekam z niecierpliwością!!! :)))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...