22 lutego 2011

Darrell <3

Znalazlam sie tam przez przypadek, schodzac z Coit Tower.



Na poczatku znalazlam dom, ktory mnie totalnie zachwycil... a okazalo sie ze to dopiero poczatek!

Zaczelam sobie wyobrazac siebie, siedzaca w tym pokoju i czyatajac ksiazke... obok byl podobny budynek do wynajecia. Ahh...

Az mi zapachnialo poranna kawa... z takim widokiem to dopiero musi byc rewelacja!

Znalazlam sciezke w dol i zaczelam schodzic... zaglebiajac sie w coraz magiczniejsze miejsca...

z widokiem na Bay Bridge.

Szczesliwi ludzie musza mieszkac w tych domach!

Kolejny dom, w ktorym z checia bym pomieszkala przez jakis czas ;)

Znalazlam kolejne schody prowadzace w dol... zaczelam schodzic...





Az znalazlam odpowiedz na to gdzie sie wlasnie znajduje.



Nie mozna tego miejsca nazwac ulica, moze bardziej "schodnica" ?



Z kazdym stopniem w dol, zaglebialam sie w magiczna kraine...











Na kazdym kroku cos przyciagalo moj wzrok...











Zagladalam rowniez do okien, ciekawa jestem kto tam mieszka.



Na koniec tych schodow, znajodowala sie lawka.

Tak, to nie Kansas, to San Francisco!



Trafilam tam przez przypadek, ale nastepnym razem podczas pobytu w SF na pewno wroce w to miejsce. Moze nie bedzie mokro po deszczu, ale z pewnoscia magia pozostanie! <3

6 komentarzy:

Klaudia pisze...

ile ja bym dała żeby móc tam mieszkać...
prze-cudownie!

aguu pisze...

ojj pieknie tam :))

m. pisze...

robisz bardzo ładne zdjęcia, chodziłaś na jakiś kurs fotografii,czy jesteś samoukiem?
pozdrawiam,
m.

Karolina pisze...

dziekuje :)
co do fotografowania to samoukiem jestem, ale mam w planach pewne kursy :)
Pozdrawiam

Alina pisze...

Pamietam to miejsce z postu Uli -Adamant Wanderer.
Oddalas jego klimat tak, jak trzeba. Z checia bym sie tam wybrala. :)

Dobre zdjecia.

Sophie Lourence pisze...

magicznie poprostu! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...