Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sacramento. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sacramento. Pokaż wszystkie posty
Boring California Capital
29 lipca
0
Stolica Kalifornii jest dla mnie jednym z najnudniejszych miast... moze nie najnudniejszym lecz w jego centrum nie wiele sie dzieje. Do tego dodajac zaslonecznione ulice i temperatury siegajace 38 stopni - sprawa staje sie jasna, czlowiekowi sie nawet aparatu nie chce wyciagac ;)
Glowna atrakcja jest centrum handlowe... a jak wiadmo atrakcja to marna!
Dlatego Sac zostaje zaliczone do moich najmniej lubianych miast.
California State Capital Building
Sacramento, zostalo zalozone w 1894 roku i jest najstarszym miastem w Califonii.
W glosowniu w 1920 roku miasto to zostalo miejscem urzedowania rzadu, co pozostalo do dnia dzisiejszego.
Jest to tez szoste do wielkosci miasto w CA.
W 2002 roku, magazyn Time wyroznil Sacramento jako najbardziej zintegrowane miasto Ameryki pod wzgledem etnicznym i rasowym.
Sacraento rowniez nazywane jest jako: River City, Sac, Sacto, Sac-Town, Camellia City of the World, City of Trees, The Capitol City, Cap-City
Modesto -> Stockton -> Sacramento
Moj pierwszy przedluzony - pierwszy wolny- weekend spedzilam z Monika i Lucii poznawajac nasza najblizsza okolice. A bylo to we WRZESNIU ;) Nie wzielysmy sobie do serca tego, ze nasze host rodziny nam to totalnie odradzaly. Lucii postanowila 'oszczedzac' wiec w naszych planach postanowilysmy odwiedzic:
Modesto - miasto lezace pomiedzy mna a Lucii, ktore stalo sie naszym miejsce odwiedzania Mall'a i wydawania pieniedzy ;)
Stockton - miasto slynnace ze zlej slawy i niebezpieczenstwa.
oraz najciekawszy punkt naszego weekednu:
stolica Californii -> Sacramento!
Pierwszy dzien nie roznil sie niczym od naszych wszystkich dni w Modesto. Zamiast gnac do jedynego muzeum jakie bylo otwarte w sobote, udalysmy sie... do Malla! Dla Moni to moglo byc cos atrakcyjnego - nasze pierwsze zakupy z Lucii byly OGROMNE - natomiast moja dusza podroznicza cierpiala. Ale coz masz samochod masz wladze ;)
Wieczor minal za to przyjemnie. Monika, dobre kalifonijskie wino i ja :) Przegadalysmy caly wieczor!
W niedzielny poranek ciezko bylo wyjsc z lozka, ale bylysmy umowione z Lucii w Stockton! Rodzinka podrzucila nas na stacje i pognala na piknik, a my wsiadlysmy w pociag, gdzie nie obylo sie bez niespodzianek - tym razem niesety mniej przyjemnych niz zazwyczaj w pociagu - ale z malym opoznieniem dotarlysmy do niebezpiecznego miasta ;) Lucii juz na nas czekala :)
Pierwszym miejscem w planie bylo sniadanio-lunch w Burito oraz oczywiscie kawa ze Starbucksa ;) Moje burito nie dosc ze bylo ogormne to do tego wzielam sobie spicy i myslalam ze mi jezyk wypali ;) Po tym lunchu stwierdzam, ze tutaj dobra porcja jedznia dla mnie bedzie porcja dziecieca!
W Stockton nie widzialysmy za wiele. Nudne miasto niestety. Jedna ciekawa miejscowka, ktora widzialysmy to campusUniversity of the Pacifik poza tym to juz tylko wielka nuda i Starbucks ;)
Stad zazwyczaj wyruszam ...
W malych podrozach zazwyczaj towazyszy mi Lucii :)

Monia :))

Widokowki z Stockton... miasta, ktorego nie znosze... napawa mnie strachem kazda wizyta tam... za duzo sie nasluchalam o nim zlych rzeczy..

Stockton.
Stare miasteczko w Sacramento.

Stolica Californi.
Modesto - miasto lezace pomiedzy mna a Lucii, ktore stalo sie naszym miejsce odwiedzania Mall'a i wydawania pieniedzy ;)
Stockton - miasto slynnace ze zlej slawy i niebezpieczenstwa.
oraz najciekawszy punkt naszego weekednu:
stolica Californii -> Sacramento!
Pierwszy dzien nie roznil sie niczym od naszych wszystkich dni w Modesto. Zamiast gnac do jedynego muzeum jakie bylo otwarte w sobote, udalysmy sie... do Malla! Dla Moni to moglo byc cos atrakcyjnego - nasze pierwsze zakupy z Lucii byly OGROMNE - natomiast moja dusza podroznicza cierpiala. Ale coz masz samochod masz wladze ;)
Wieczor minal za to przyjemnie. Monika, dobre kalifonijskie wino i ja :) Przegadalysmy caly wieczor!
W niedzielny poranek ciezko bylo wyjsc z lozka, ale bylysmy umowione z Lucii w Stockton! Rodzinka podrzucila nas na stacje i pognala na piknik, a my wsiadlysmy w pociag, gdzie nie obylo sie bez niespodzianek - tym razem niesety mniej przyjemnych niz zazwyczaj w pociagu - ale z malym opoznieniem dotarlysmy do niebezpiecznego miasta ;) Lucii juz na nas czekala :)
Pierwszym miejscem w planie bylo sniadanio-lunch w Burito oraz oczywiscie kawa ze Starbucksa ;) Moje burito nie dosc ze bylo ogormne to do tego wzielam sobie spicy i myslalam ze mi jezyk wypali ;) Po tym lunchu stwierdzam, ze tutaj dobra porcja jedznia dla mnie bedzie porcja dziecieca!
W Stockton nie widzialysmy za wiele. Nudne miasto niestety. Jedna ciekawa miejscowka, ktora widzialysmy to campusUniversity of the Pacifik poza tym to juz tylko wielka nuda i Starbucks ;)
Stad zazwyczaj wyruszam ...
W malych podrozach zazwyczaj towazyszy mi Lucii :)
Monia :))
Widokowki z Stockton... miasta, ktorego nie znosze... napawa mnie strachem kazda wizyta tam... za duzo sie nasluchalam o nim zlych rzeczy..
Stockton.