Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 365 Project. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 365 Project. Pokaż wszystkie posty

16 of 365 Days.

16/365






PHOTOGRAPHS.

The Same Areols
Kris & Adam


Working all day and thinking of my dream job.
It's so exciting to see what is hiding in your camera.
And also giving the last look to you photos.
I just can't love it any more ! 

//

There will be more on blog soon! 

15 of 365 Days.

15/365


Amazing Day!!


Taking photos 
of
The Same Areols !


Drinking good beer and had fun
with my best friend!

and


Sunday Night Live!
After coming back home...
I'm so gonna cry watching those videos!




Here comes the sun.
Adam & Sean

:)

14 of 365 Days.

14/365


Saturday.
Lazy day.

Enjoying walking in the city...
watching it all over and over...
to save a good picture in my head.

13 of 365 Days.

13/365


Friday 13th. 
Bad Luck?!

Not for me!

Another dream is coming to come true!

{113} days to go!

11 of 365 Days.

11/365




iPhoneography

My phone and me its almost one person ;) 

Addiction number one.

And the Cat - new best friend
(even when I love dogs!)
sleeping most of the time in my legs :) 

9 of 365 Days.

9/365


I love handwritten letters.
There some kind of magic in our digital ages.
<3

8 of 365 Days.

8/365


San Francisco.
At Night.

I love city at night.
Just wandering and exploring all day.

7 of 365 Days.

7/365



Never stop Dreaming.

Self-portrait. 
It was totally painful to took it.
Great idea I got just blow away...

I'm impressed with the people who making their 365 Project of Self-Portrait Photos! 

January Me.

4 of 365 Days.

4/365.



One step closer ;>

When you wait for something for so long,
one day won't change anything.
But I'm so excited and that makes me so impatient ;)

3 of 365 Project.

3/365


This year winter in Turlock is terribly cold. 
I can't wait till summer will come!
Hello Summer, I'm ready!! 

1 of 365 Days.

1/365



New Year.
The same me.
Lesson learnt.
Time for better decisions.

2012 be amazing, please!

New Year's Resolutions.

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

Nowy Rok to czas nowych noworocznych postanowien.
Ja jak co roku mam kilka... niektore z nich sie powtarzaja z ubieglorocznymi.
Jedno wiem na pewno. Ten rok wiele mnie nauczyl, wyciagnelam wiele nauki ze swoich bledow, ktorych mam nadzieje w tym roku bedzie mniej.
Czuje w kosciach ze ten rok bedzie nalezal dla mnie... i mamy juz 3 styczen i wciaz sie w tym utwierdzam. Moze to za sprawa relaksujacego tygodnia w Nowym Orleanie - z ktorego relacja juz wkrotce! :)

Postanowienia zatem:

  • 365 Projekt (rok temu wykonalam niecale 20% peojektu, wiec w tym roku mam nadzieje bedzie lepiej!)
  • silownia pelna para ( co mi sie udale od kilku miesiecy :)
  • zdrowe odzywanie (przy kuchni hostow i tych diabelskich porcji w usa, nie bedzie latwo;)
  • i zdecydowanie cieszenie sie kazda chwila, bo kazda jest wyjatkowa... te w USA bede ulatajace wiec chce spedzic te 7 miesiecy z usmiechem, oraz te wyczekane powrotowe do Polski z rownie wielkim usmiechem, bo tak naprawde nie moge sie doczekac ! ;)
Zycze Wam i sobie usmiechnietego 2012 roku!!

Day like today, can be everyday ;)

Dzisiejszy dzien to jeden z lepszych dni tutaj.

Od rana dopisuje mi rewelacyjny humor, mimo ze katarze.

Od samego rana sie rozpieszczalam ;) moje sniadanie, ktore jeszcze bardziej poprawilo nastroj.



W szkole udalo mi sie napisac test bezblednie! Jestem z siebie dumna! Hura! wiec 50pkt dla mnie :) oplacilo sie wczoraj siedzien pare godzin w Starbucksie nad ksiazkami ;)

Moge rowniez smialo oglosic, ze w moim Turlock rozpoczela sie bez apelacyjnie wiosna z temperaturami w okolicach 20 stopni celsiusza :D i cieszy mnie zrzucenie cieplych butow, az nie wierze ze jest luty ;) i ciezko mi nazwac miesiac bez slonca zima, gdyz nawet nie bylam zmuszona do zakupu cieplej kurtki ;) i jak nie cieszyc sie z pobytu tutaj ;)

a do tego na dokladke dzis pan listonosz przyniosl moje ksiazki:



kazda ksiazka to tomisko okolo 400 stron! Zatem zaraz zabieram sie za czytanie ;) bo bedzie trzeba napisac ladny esej na koniec moich zajec!

Dzisiaj rowniez bylam z moim malym M&M'sikiem na jej zajeciach baletu, i wiem nawet czym jest pierwsza pozycja ;)



A jutro rano, spelniam moje noworoczne postanowienie i zaczynam jogging po wczorajszym zakupie butow do biegania, co by uchronic moje kolana od totalnego zniszczenia.



Pelna optymizmu pozdrawiam slonecznie!

3 chwile - 31 of 365.

January 31, 2010.

W ramach bazgrania dodaje dzisiejsze dobre chwile... poprzednie tez wroca ;)

  • rozmowa z Ninus - telefon sprawil, ze moj dzien byl z usmiechem,

rozmowy z Polska [ wybaczcie za jeden worek Kochani ;) ] - i tak tesknie bardziej, a co! ;)

i na koniec rozmow, zimna kawa z cyklu... nie bez powodu jestem zlosliwa, a Ty myslisz, ze jestem zabawna ;)

  • szkola - to zawsze poprawia humor, a dzis smieszne losowanie artysty do eseju i wywalczylam Dorothea Lange, wiec sie ciesze bardzo! o tak, kocham fotografie ;)

  • poznalam dzis chlopaka z Dubaju [jest rok w trk i zyje z minimalna liczba znajomcy :o ] i sobie ponarzekalismy wspolnie na amerykancow, a nawet w planach jest wspolna kawa. to lubie, ta cala mieszanka roznych ludzi, akurat w momencie kiedy masz dosc amerykanskich znajomych ;)

czasami powinnam dopisac jeszcze kilkanascie kropek... ale ich sens moglby byc tylko zrozumialy dla mnie ;)
3 chwile - 24 of 365.

3 chwile - 24 of 365.

January 24, 2011.

  • malo snu - ostatnimi czasy bylo go za duzo ;)

  • szkola...







    • a wczesniej zamglona droga do szkoly...


    widocznosc ZNIKOMA!


    droga do campusu ;)

    oraz kolejny quizz...[ znow zrobilam 2 bledy ech, stracilam 7pkt! nastepnym razem juz sobie na to NIE pozwole!]

    • pyszna kolacja z Hostami i rozmowa o filmach ;)
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
    Copyright © 2014 Incessant Journey , Blogger